Wycieczkowo.
22:57:30 1/08/2011
Długo nie pisałam, zapomniałam o tym blogu.
Jestem aktualnie na wycieczce po Francji, zahaczamy też o Szwajcarię, a jedziemy przez Belgię, Luksemburg, Niemcy.
Dzisiaj podłapuję jakiegoś doła. Cały dzień stopniowo wytracałam dobry humor i energię, a szkoda, bo chciałabym dużo zobaczyć i zapamiętać.
Może to po prostu kwestia tego, żem marudna,
...czytaj więcej
Ania
[komentarzy 0] KomentujHappy end... Ale tak tylko prawie.
22:17:29 12/04/2011
Nie znoszę, kiedy koniec w jakiejkolwiek historii fikcyjnej jest sztuczny. Kiedy wszystko się sypie, ale nagle ujawnia się działanie deus ex machina i wszystko wychodzi na dobre. Nie lubię też, kiedy w ostatniej chwili sytuacja się załamuje i zanim zdążę ją ogarnąć, wypełnia się najgorszy scenariusz.
Ale chyba najbardziej nienawidzę, kiedy koniec
czytaj więcej
Ania
[komentarzy 0] KomentujRóżne.
12:11:48 19/03/2011
No i prawie dwa tygodnie temu, ósmego marca, stuknęła mi osiemnastka. Jestem pełnoletnia, ogłaszam wszem i wobec!
Psycholog poleciła iść mi do psychiatry. Ta ostatnia przepisała mi tabletki z serotoniną, czyli coś przeciwdepresyjnego. Kól.
Uczęszczam na naukę jazdy. Wyjeździłam już 5h. Jeszcze nikogo nie rozjechałam, ale było blisko.
Ania
[komentarzy 0] KomentujPoszkolnie.
19:49:17 22/02/2011
Ciągle chodzę niewyspana. Chociaż budzik dzwoni mi od 5.30 (w niektóre dni od 5.00) ledwo wstaję przez siódmą. Nie mam motywacji, by chodzić d szkoły. Często wymiotuję. Może to z powodu naczytania się zbyt wiele fantastyki, za którą szalałam kilka lat temu. Wtedy też się tak czułam. Ogarnia człowieka takie dziwno-głupie uczucie, by... siedzieć w
...czytaj więcej
Ania
[komentarzy 0] Komentuj